Pippi Pończoszanka
Miejsce: Duża Scena
Premiera: 2007-09-08
Daty pokazu:
Ceny: strefa A: 50/40 zł, strefa B: 35/25 zł, strefa C: 25/15 zł

fot. Stefan Okołowicz
przekład: Agnieszka Hein, Magda Godlewska
reżyseria: Agnieszka Glińska
scenografia: Agnieszka Zawadowska
muzyka: Sambor Dudzińsk i zespół
reżyseria świateł: Mirosław Poznański
choreografia: Emil Wesołowski
animacja: Roman Holc
inspicjent: Karolina Zbrożek
sufler: Magdalena Jaracz
występują:
Dominika Kluźniak (gościnnie) – Pippi
Waldemar Barwiński – Tommy
Agata Wątróbska – Annika
Joanna Sydor (gościnnie) – Pani Settergren/Pani Pończocha
Ewa Telega – Pani Granberg
Agnieszka Roszkowska – Pani Prysselius
Agata Kulesza – Nauczycielka
Marcin Dorociński – Grzmot
Krzysztof Ogłoza – Bloom
Miłogost Reczek – Klang
Sławomir Grzymkowski – Larsson
Piotr Siwkiewicz – Dyrektor
Krzysztof Stelmaszyk (gościnnie) – Kapitan Pończocha
Zuzanna Grabowska (gościnnie) – Ellen
Paweł Domagała (gościnnie) – Max
Uczniowie – Adam Krawczyk, Olga Sarzyńska, Maciej Makowski (gościnnie), Bartosz Warzecha (gościnnie)
oraz maszynista sceny Paweł Ciok jako Silny Adolf
muzycy:
Sambor Dudziński/Fryderyk Młynarski/Michał Sęk – beka, melodyka, klarnet basowy, obój
Wojtek „Quell” Król – bass, skrzypce, sax
Igor „Ygor” Przebindowski – malleKAT, akordeon, laptop, piano
Robert „Cichy” Cichy/Mariusz Wróblewski – gitara, mandolina, bahlama
Henryk Bąba, Jacek Błażejewski, Bartłomiej Dębowski, Wojciech Fuśnik, Jacek Gieppert, Marek Lisik, Daniel Sadowski, Włodzimierz Wroński jako Marynarze i Mieszkańcy
wystawienie za zgodą Nordiska ApS. – Kopenhaga
Słynna bohaterka, nie tylko najmłodszych, Pippi Pończoszanka powraca w najnowszym przedstawieniu w reżyserii Agnieszki Glińskiej. Spektakl jest dla wszystkich kibicujących dziewczynce, która z dowcipem i fantazją obnaża hipokryzję i banał „poważnego” świata dorosłych. Jak pisze w programie do przedstawienia Joanna Olech: „Wspólna z dzieckiem lektura tej książki, wspólna wizyta w teatrze, ma szansę być symbolicznym rodzinnym rytuałem. (...) warto samemu sobie czasem dać po łapach, samemu wysłać się do kąta, kiedy przyłapiemy się na tym, żeśmy zdradzili Pippi – że wychowując własne dzieci sprzeniewierzyliśmy się dziecięcemu zachwytowi dla ulubionej, rudej rebeliantki. Nigdy nie jest za późno, aby własne rodzicielskie błędy naprawić - choćby śmiejąc się długo i serdecznie, wraz z dzieckiem, w fotelach teatru.”

















