
fot. Krzysztof Bieliński
na zdjęciu: Krzysztof Dracz

fot. Krzysztof Bieliński
na zdjęciu: Adam Ferency, Krzysztof Dracz, Krzysztof Bauman, Marcin Troński, Mariusz Benoit

fot. Krzysztof Bieliński
na zdjęciu: Marcin Troński, Krzysztof Dracz, Krzysztof Bauman, Adam Ferency

fot. Krzysztof Bieliński
na zdjęciu: Adam Ferency

fot. Krzysztof Bieliński
na zdjęciu: Katarzyna Figura, Krzysztof Dracz

fot. Krzysztof Bieliński
na zdjęciu: Barbara Krafftówna, Adam Ferency

proj. Joanna Górska i Jerzy Skakun
Peer Gynt. Szkice z dramatu Henryka Ibsena
Miejsce: Duża Scena
Premiera: 2007-09-22
Daty pokazu:
Ceny: strefa A: 40 / 30 zł w: 17 / 10 zł

fot. Krzysztof Bieliński
przekład: Zbigniew Krawczykowski, Andrzej Krajewski-Bola
reżyseria: Paweł Miśkiewicz
scenografia: Barbara Hanicka
dramaturgia: Dorota Sajewska
muzyka: Anna Zaradny
światło: Wojciech Puś
ruch sceniczny: Jacek Owczarek
animacje: Michał Jankowski
kwerenda: Justyna Konieczna, Joanna Woźnicka, Łukasz Zaremba
kopnsultacja tekstu norweskiego: Ewa Partyga
asystent scenografa: Agata Danowska
realizacja dźwięku: Piotr Mastalerski
realizacja światła: Rafał Rudkowski
realizacja multimediów: Hubert Solczyński
występują:
Krzysztof Bauman (gościnnie)/Henryk Niebudek, Mariusz Benoit, Krzysztof Dracz, Adam Ferency, Marcin Troński (gościnnie) – Peer Gynt
Katarzyna Figura – W Zieleni
Barbara Krafftówna (gościnnie) – Matka
Anna Nehrebecka (gościnnie) – Solwejga
Jolanta Olszewska/Urszula Kiebzak (gościnnie) – Ingryda
Małpy/Trolle – Wojciech Łaba, Wiktor Malinowski, Agnieszka Muczyń, Piotr Nowakowski, Szymon Osiński, Marcin Połoniewicz, Andrzej Słomiński, Krzysztof Skolimowski, Błażej Szychowski, Piotr Świtalski
Czas trwania: 1h 50 min.
W 1867 roku Ibsen w dramatycznej formie zapisał doświadczenia nowoczesnej tożsamości - mężczyzny, który by potwierdzić własne istnienie, musi nieustannie działać, zarówno na polu rzeczywistości społecznej, jak i na mapie własnej psychiki, wyobraźni i pamięci. Nasza praca jest sceniczną próbą przymierzenia się do wykreowanego przez Ibsena modelu człowieka, zbadania, czy zaproponowany przez niego świat ma ukryty i wciąż aktualny dla nas sens, czy też musimy go od nowa nadać sami. Rozsypując i ponownie układając dramat Ibsena, oświetlając go fragmentami różnych tekstów XIX-wiecznych, staramy się zatem naszkicować kontury własnej tożsamości, również teatralnej, i zaprosić współczesnego widza do rozmowy o człowieku.
Recenzje:
Jacek Kopciński, "Teatr", 12/12.2007
Podoba mi się nowe przedstawienie Pawła Miśkiewicza. Jego Peer Gynt w Teatrze Dramatycznym to dzieło artysty obdarzonego ciekawym gustem literackim i świetnym wyczuciem nowoczesnej formy teatralnej. (czytaj całość)
Łukasz Drewniak, "Przekrój", nr 41/11.10
Cały czas przebywamy w głowie Peera i jednocześnie na zewnątrz, ucząc się od reżysera jego wizji światów równoległych, w których tak naprawdę żyjemy. Nie jesteśmy integralni. (…) Istnieje w nas tajemna, wewnętrznie sprzeczna logika decyzji, przeżyć, olśnień. Nigdy nie pogodzimy się sami ze sobą. W Peer Gyncie Miśkiewicz studiuje sposób patrzenia mężczyzny na siebie i rzeczywistość. Mam wrażenie, że jest to także i dla niego głęboko zakamuflowane, rozpisane na głosy rozliczenie z własnym życiem. (czytaj całość)










