Repertuar

Repertuar w pdf

Newsletter

Teatr Dramatyczny online

Poleć stronę znajomym
X

Poleć stronę

Wyślij

Wiadomość została wysłana. Dziękujemy!

Proszę czekać...

Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie za kilka minut.

fot. fotografowie.com

na zdjęciu: Klara Bielawka

fot. fotografowie.com

na zdjęciu: Dobromir Dymecki

fot. fotografowie.com

na zdjęciu: Władysław Kowalski, Małgorzata Niemirska

fot. fotografowie.com

na zdjęciu: Dobromir Dymecki, Klara Bielawka, Michał Podsiadło, Władysław Kowalski, Małgorzata Niemirska, Paweł Tomaszewski, Andrzej Konopka

fot. fotografowie.com

na zdjęciu: Anna Kłos-Kleszczewska, Klara Bielawka, Paweł Tomaszewski

fot. fotografowie.com

na zdjęciu: Andrzej Konopka, Anna Kłos-Kleszczewska, Michał Podsiadło, Małgorzata Niemirska

fot. fotografowie.com
na zdjęciu: Anna Kłos-Kleszczewska,

 

fot. fotografowie.com

na zdjęciu: Anna Kłos-Kleszczewska, Władysław Kowalski

rys. Bartek Arobal

Krety i rajskie ptaki

Miejsce: Mała Scena
Premiera: 2011-05-21
Daty pokazu: 13 marca 2012 (19:30), 14 marca 2012 (19:30)
Ceny: strefa A: 45 / 35 zł, strefa B: 30 / 20 zł, strefa C: w: 17 / 10 zł


fot. Tomasz Ziółkowski

Na podstawie twórczości Tadeusza Różewicza

scenariusz: Iga Gańczarczyk, Maciej Podstawny
reżyseria: Maciej Podstawny
dramaturgia: Iga Gańczarczyk
scenografia: Barbara Hanicka
asystentka scenografa: Aleksandra Lewandowska
muzyka: Aleksandra Gryka
reżyseria światła: Tomasz Ziółkowski
wideo: Michał Gruca, Tomasz Ziółkowski
produkcja: Sławomir Adamko
realizacja dźwięku: Dariusz Kamiński
realizacja światła: Tomasz Burzyński
realizacja  multimediów: Dariusz Kraszewski
inspicjent, sufler: Barbara Zając

występują:
Klara Bielawka Kobieta Która Przeżyła Cały Wiek Dwudziesty
Dobromi Dymecki
 Przedstawiciel Riksbanku
Anna Kłos-Kleszczewska – Kobieta Bez Twarzy
Andrzej Konopka (gościnnie) – Kolekcjoner Twarzy
Władysław Kowalski
– Bohater Śmierci W Starych Dekoracjach
Małgorzata Niemirska Fornarina
Michał Podsiadło
– Niedoszły Samobójca
Paweł Tomaszewski – Człowiek Bez Światopoglądu

 

Premiera 21 maja 2011 

Przychodzą gromadami. Każdy ze swoją opowieścią, swoją obsesją. I każdy z nich jest z Różewicza. Bohater Śmierci w Starych Dekoracjach, Fornarina, Kolekcjoner Twarzy, Niedoszły Samobójca, Człowiek bez Światopoglądu, Mirabelka, Kobieta Która Przeżyła Cały Wiek XX... I wszyscy czekają na sposobność, żeby się wygadać. Odbudować swoją historię, światopogląd, zrekonstruować rysy twarzy wroga, choć jedno spojrzenie. Czerpią z radia, telewizji, z gazet, nawet tych przeterminowanych. I choć towarzyszy im myśl, że słowa to i tak najłatwiejsza rzecz do odtworzenia, to język ich jest martwy. „Przegada się pięćdziesiąt lat, ale te wszystkie słowa od pierwszego do ostatniego zamienią się w bełkot” – mówią. Jednak warunkiem ich przetrwania jest trud przypominania sobie tego, co było kiedyś, wczoraj, przed chwilą, neurotyczne kolekcjonowanie zdarzeń, przedmiotów, prywatne muzeum pamięci. Nieustający recycling. Więc mówią dalej.

 

Recenzje:
Joanna Derkaczew, rubryka HIT/KIT w „Wysokich Obcasach” – dział HIT:
RÓŻEWICZ open source? Autor Kartoteki rozrzuconej obchodzący w tym roku 90. urodziny prowokuje reżyserów i wydawców jak rozwichrzona baza danych. Niektórzy przedstawiają go nie jako poetę, ale jako twórcę szalonego katalogu, w którym mieści się cały XX wiek. Inni na siłę szukają przenikającej wszystkie utwory myśli przewodniej i algorytmu.

Maciej Podstawny i Iga Gańczarczyk w Kretach i rajskich ptakach drwią z obu strategii. Przerysowują np. „kult fragmentu”, robią prowizorkę na pokaz. Dywany, którymi pokryli przestrzeń małej sceny, rozwinięte są tylko „częściowo”, krzesła rozstawiono „miejscami”, aktorzy nie siedzą na nich, a „przysiadają”, teksty z różnych okresów przenikają się i rwą. A jednak spektakl nie jest kolejną skargą na „język, który nie wystarcza, by opisać ogrom doświadczenia ludzkiego”. Owszem, wystrojeni z PRL-owską elegancją aktorzy nie zbudują żadnej wielkiej narracji. Samo słowo „całość” wywołuje u nich absurdalne skojarzenia – uruchamia jakąś niesprawdzoną informację o jajkach albo prowokuje do rozważań o nowotworach. Nie ma prawie znaczenia co mówią, za czym się opowiadają. Ich pokawałkowane wywody budzą śmiech jakby nie pochodziły z Różewiczowskiej Kartoteki czy Przyj dziewczyno, przyj do sukcesu, ale ze scenariuszy stand up comedy. Nie opiszą świata. Ale stworzą na scenie wspólnotę. W spektaklu Krety i rajskie ptaki Różewicz jest nie tylko prekursorem pewnych zabaw językowych. Autorzy odnaleźli w jego tekstach także pewien projekt buntowania się przeciw światu i składania go na nowo.

Aneta Kyzioł „Polityka”
Bohaterowie spektaklu Podstawnego są niczym postaci z przedstawień Szwajcara Christopha Marthalera: niedopasowani, nie-nadążający, chociaż się starają. Niesamowicie zabawni i dławiąco wzruszający. W pokoju ze stertą dywaników, kilkoma podniszczonymi krzesłami, fotelami i kanapą dzielą się swoimi banalnymi z pozoru obserwacjami, problemami oraz – podejmowanymi każdego dnia na nowo – próbami samookreślenia […].
Aktorzy Dramatycznego tworzą prawdziwe kreacje. Władysław Kowalski jako mąż żyjący ze wspomnieniem zmarłej żony (Małgorzata Niemirska). Andrzej Konopka w scenie strojenia się przed randką. Klara Bielawka w desperackiej ucieczce przed samotnością. I gwiazda przedstawienia – Anna Kłos-Kleszczewska jako nakręcana lalka mówiąca tekstem Różewiczowej parodii blogowego bełkotu nastolatki, która marzy o zostaniu artystką celebrytką – dziedzina sztuki nieważna. To ona też w końcowej scenie jako blondynka dziennikarka (jeden z ulubionych przedmiotów satyry poety) zada Różewiczowi pytanie, o czym będzie jego nowa sztuka. O śmierci. (czytaj całość)

Jacek Marczyński „Rzeczpospolita”
Najlepszym prezentem dla poety na 90. urodziny jest spektakl pokazujący, że jego teksty są wciąż piękne i mądre.
Przez półtorej godziny ósemka aktorów warszawskiego Teatru Dramatycznego w przedstawieniu Krety i rajskie ptaki mówi do nas „Różewiczem” i z kolejną chwilą narasta nasz podziw. Okazuje się, że każde słowo, z pozoru pozbawione głębszych treści, może być ważne.
Reżyser i współautor scenariusza Maciej Podstawny, wespół z Igą Gańczarczyk, dokonał kolażu z fragmentów prozy, wierszy i dramatów Tadeusza Różewicza. Sięgnął po utwory sprzed pół wieku, kiedy poeta ostrzegał, iż świat zmierza ku samozagładzie, i najnowsze, w których wykpiwa bełkot mediów. Za każdym razem jest to ten sam Różewicz, ze strzępów banalnych wypowiedzi i codziennych rozmów budujący swój poetycki świat.
Dla tych, którzy kiedyś zachwycali się dramatem Stara kobieta wysiaduje lub Śmiercią w starych dekoracjach, spektakl potwierdzi ich dawne literackie wybory. Te teksty nie straciły wartości. Dla młodych Krety i rajskie ptaki mogą być objawieniem. Okazuje się, że Tadeusz Różewicz potrafił bawić się słowem na długo przed narodzinami Doroty Masłowskiej, dzisiejszej mistrzyni takich gier literackich.
[…] Przedstawienie Macieja Podstawnego […] przypomina spektakle teatrów studenckich z okresu, gdy odkrywało się wagę tekstów Różewicza. Rozmaite pomysły sceniczne powinny być dla nich jedynie dodatkiem. I tak jest nadal. 90-letni poeta wciąż potrzebuje aktorów czułych na wagę jego słów. Takich jak Małgorzata Niemirska, Klara Bielawka czy Władysław Kowalski. (czytaj całość)